Przez lata karmiono nas zaleceniami, jak jeść, aby uniknąć choroby nowotworowej – powstały na ten temat książki. Dziś już wiemy, że nie ma jednoznacznej recepty ani jakiegoś dobrego jadłospisu.

Nie bytuje żywność ochronna krabowi. Takiż jest jakiś z wniosków raportu zatytułowanego „Nutrition et cancer: légitimité de recommandations nutritionnelles dans le cadre de la prévention des cancers” (Odżywianie a krab: zasadność zaleceń żywieniowych w zapobieganiu rakowi), opublikowanego 26 maja dzięki francuską Filię Bezpieczeństwa Higienicznego Żywności i Środowiska Pracy (ANSES), do którego dobrnąłby „Le Monde”. Agencja chciała kwitować arsenał zaleceń żywieniowych odnośnie zapobiegania nowotworom.

Antyrakowa prewencja – i szacuje się, że w 2010 roku było we Francji 358 tys. nowych zachorowań – stanowi istotne zadanie w domeny zdrowia publicznego. W temacie odżywiania rad jest bezlik. „Kurkuma chroni przed rakiem” albo „konsumujcież brokuły”, itp. W tej gęstwinie komunikatów nie furt łatwo się rozeznać.

Przed rakiem nie chroni pojedynczy element czy gatunek żywności – ostrzega jednak nauczyciel Irene Margaritis, kierująca firmą „Ocena zagrożeń pożywnych” w ANSES. Poszczególnych pokarmów, takich jak czarne porzeczki, jagody, granaty, cebula azaliż brokuły, nie można nazwać imieniem leków antynowotworowych. – Takie asercja jest fałszywe. Żaden pokarm, niezależnie od jego składu odżywczego, nie być może samodzielnie zapobiec rozwojowi nowotworu czy jakiejkolwiek nieciepłej choroby – nasuwa dama Margaritis.

Owo samo dotyczy roślin aromatycznych i przypraw, takich jak kurkuma, herbata, tymianek, pietruszka a czosnek. Mają wprawdzie grunt dla zdrowia właściwości, lecz „przy obecnym stanie wiedzy nie można podtrzymywać, że ich spożywanie importuje konkretne korzyści w przeciwdziałaniu nowotworom przy człowieka”, zapewnia ANSES.

Agencja ostrzega: „Dystrybuowane licznie komunikaty mające na obiektu pobudzenie lub odradzenie konsumpcji jakiegoś pokarmu bądź substancji odżywczej wprowadzają konsumenta w błąd”.

– Koncentrując się na niektórych pokarmach, przedsięweźmiemy wyeliminowanie pozostałych – zauważa prof przed. Margaritis. Raport ANSES odnosi się, acz nie mówi o tym wprost, aż do lubianych książek i nieciepłych poradników o pokarmach antynowotworowych, od chwili których roi się w sieci. Renomowani lekarze, tacy jak psychiatra David Servan-Schreiber, kanadyjski badacz w dziedzinie onkologii Richard Béliveau („Żywność antynowotworowa”) azaliż dyrektor oddziału onkologicznego szpitala Pitié-Salpetriere i dawny prezes Narodowego Instytutu Raka (INCa) David Khayat wydali książki o ogromnym rozgłosie marketingowym a medialnym. „Le Vrai Régime Anti-cancer” (Prawdziwa sposób odżywiania się antynowotworowa) Khayata, która sprzedała się w 150 tys. egzemplarzy, odeszłaby w maju 2010 roku, trzy miesiące po ukazaniu się nowego ogłoszenia bestsellera „Anticancer” (Antyrak) psychiatry Davida Servana-Schreibera.

Spytany przez „Le Monde”, profesor Khayat nie dementuje. – Absolutnie nie chcę wdawać się w polemikę – zaznacza. – Baczę, podobnie jak ANSES, iż żadnego pokarmu nie można starać się w ciągu lekarstwo. Moja książka nie jest skierowana aż do obecnych azali byłych pacjentów, tylko do zdrowych ludzi, którzy spośród charakterystyce nie będąc chorymi, nie potrzebują leków.

Niewątpliwie rak jest chorobą złożoną, będącą skutkiem wzajemnego oddziaływania astronomicznej ilości elementów o charakterze genetycznym, stylu życia (palenie, aktywność fizyczna…), a także w szerokim zakresie pojętego środowiska, w tym karmienia – eksponuje ANSES. Jacyś związki pomiędzy odżywianiem a rakiem istnieją. „Około jednej trzeciej najbardziej powszechnych nowotworów jest dozwolone by uniknąć w krajach uprzemysłowionych, w tym we Francji, na skutek lepszemu karmieniu”, twierdzą Światowy Fundusz Dociekań nad Krabem (WCRF) a Amerykański Instytut Badań ponad Rakiem (AICR).

Zalecenia ANSES w dużym stopniu pokrywają się z rekomendacjami zawartymi w zamieszczonym w 2007 roku raporcie WCRF i AICR na temat zapobiegania krabowi, do jakiego agencja się odwołuje. Opierają się także na zamieszczonych w 2009 roku zaleceniach INCa. Nauczyciel Dominique Maraninchi przypominał w 2009 roku, jak adresowałby INCa, że „nie ma żywności antynowotworowej”. „Badania minionych czterdziestu latek akceptowały, że żywienie ma autorytet na pojawienie się niektórych rodzajów raka” – pisze jednak pracownik instytutu.

Według ANSES, trzy główne zalecenia w domeny prewencji to ograniczenie spożycia napojów procentowych, przejście na zrównoważoną a zróżnicowaną dietę a aktywność niecielesna. To zdroworozsądkowe rady, które mają autorytet nie tylko dla zapobiegania guzom, lecz także przydadzą się w walce z nadwagą a otyłością oraz ustrzegą przed chorobami cyrkulowania.

Rate this post